pon.. paź 3rd, 2022

Igor Jakowenko jest przekonany, że ogłoszona w Federacji Rosyjskiej mobilizacja to kolejna przygoda, która przybliży kres reżimu Putina, ponieważ taka liczba zgonów przekroczy próg bólu rosyjskiego społeczeństwa.

Dla większości Rosjan, którzy będą teraz poddawani przymusowej mobilizacji , taka funkcja jak wyjazd jest niedostępna. Ale możesz „wyjść” w sąsiednim domu. W dużym mieście, jeśli wynajmowałeś mieszkanie, wystarczy wynająć pokój po drugiej stronie miasta, aby nie zostać znalezionym.

Oczywiście można wpisać na ogólnorosyjską listę poszukiwanych, zacząć szukać osoby korzystającej z kamer – to teoretycznie możliwe. Ale zrobienie 300 tysięcy takich operacji jest dość problematyczne.

O tym powiedział w rozmowie z Obozrevatelem opozycyjny polityk i dziennikarz Igor Jakowenko.

„Dlatego myślę, że po prostu unikną poboru. Myślę, że zebranie takiej liczby osób będzie bardzo problematyczne. Plus logistyka. To dość poważna historia. Musimy jakoś zapewnić ludziom mundury, broń szkol ich. Po prostu bierz ludzi, wyciągnij ich z biedy i wyrzuć na front? Ale w dzisiejszej sytuacji, kiedy jest dużo potężniejsza broń, potężniejsza broń rażenia niż podczas II wojny światowej, liczba zwłok nie jest Problem. Będzie ogromne mielenie ludzi, jeśli to wyśle na front niewykwalifikowane siły zbrojne. Ale nie ma możliwości ich szkolenia. Kto ich będzie trenował? Specjaliści od wojny, nie ma obozów szkoleniowych – powiedział.

Igor Yakovenko jest przekonany, że to wszystko jest absolutnym hazardem.

„W przybliżeniu taka sama jak przygoda z 24 lutego. To kolejna przygoda, która przybliży kres reżimu Putina, bo taka liczba zgonów przekroczy próg bólu rosyjskiego społeczeństwa” – przekonuje opozycjonista.

Odpowiadając na pytanie, czy Putinowi uda się zebrać 300 tys. zmobilizowanych do wojny z Ukrainą, Jakowenko zaznaczył, że jest to teoretycznie możliwe.

„Podczas II wojny światowej tak było. W końcu doprowadziło to do tej niewiarygodnej liczby ofiar – zginęło około 30 milionów obywateli sowieckich. To prawie połowa wszystkich osób, które zginęły podczas tej wojny. I to jest poniekąd wynikiem rzucania zwłokami wroga” – podsumował.

Przypomnijmy, że w Rosji w ustawie o mobilizacji utajniono klauzulę , która odnosi się do liczby osób, które mają zostać wezwane. Stało się tak, gdy władze rosyjskie planują wcielić do wojny z Ukrainą milion Rosjan .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.