wt.. paź 4th, 2022

Rosyjski dziennikarz opozycyjny Igor Jakowenko uważa, że dyktator Kremla chce ratować swoje życie setkami tysięcy Rosjan.

Po tym, jak Putin ogłosił „częściową” mobilizację Rosjan, poparcie dla wojny na Ukrainie gwałtownie spadło.

Powiedział o tym rosyjski polityk i dziennikarz opozycji Igor Jakowenko w rozmowie z OBOZREVATEL.

„Całe to 90% poparcie dla „specjalnej operacji” Putina, które zostało ogłoszone, zniknęło natychmiast. To właściwie nigdy się nie wydarzyło. Znaczna liczba Rosjan była gotowa wesprzeć tę wojnę, siedząc na kanapie. Ale jak tylko dotknęła ich własnej życie, całe to wsparcie natychmiast wyparowało „Nikt nie chce umrzeć. Absolutnie nie jest jasne, dlaczego ktoś miałby oddać swoje życie” – powiedział.

Jakowenko uważa, że Putin chce ocalić swoje życie setkami tysięcy Rosjan.

„Tylko niewielka liczba skazanych, recydywistów, przestępców seryjnych, tylko po to, by ratować swoje życie, jest gotowa do gry w tę loterię. I nie jest jeszcze jasne, jak zachowają się, gdy otrzymają broń i dotrą na Ukrainę. wyrażony w Moskwie – wysłanie migrantów na front po rosyjskie obywatelstwo, ale też nie fakt, że ludzie, którzy przybyli z krajów Azji Środkowej będą gotowi umrzeć za nie wiadomo za co, to szalona próba ratowania własnego życia – Mówię o Putinie i jego świta – kosztem tysięcy, dziesiątek tysięcy, a najprawdopodobniej setek tysięcy istnień Rosjan – dodał polityk.

Przypomnijmy, że 21 września prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o częściowej mobilizacji . Według ministra obrony kraju Siergieja Szojgu w ramach mobilizacji planuje się zwerbować do wojska 300 tys. osób.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.