czw.. paź 6th, 2022

Doradca Kancelarii Prezydenta podkreślił, że na Krymie jest idealna baza wypadowa ze wszystkich stron.

Aleksiej Arestowicz , doradca Kancelarii Prezydenta, podał idealne miejsce do zamieszek przeciwko przymusowej mobilizacji Putina.

Powiedział to na antenie „Feygin Live”.

„Zdałem sobie sprawę, gdzie jest idealne miejsce do zamieszek w Rosji. Na ukraińskim Krymie. Tam można polegać na miejscowych. Miejscowi uważają, że zapisaliśmy ich wszystkich w 14 jako zdrajców, więc mają wielką szansę udowodnić swoje lojalność wobec Ukrainy przez bunt.Po drugie, mają Tatarów Krymskich, którzy mają szansę się zbuntować.

Na uwagę rosyjskiego opozycjonisty, działacza na rzecz praw człowieka i blogera Marka Feygina, że jest nieco mniej niż 300 tysięcy Tatarów krymskich, Arestowicz odpowiedział: „Mimo to”.

„Po trzecie, jeśli Krym jest wyspą, łatwiej jest bronić przesmyku i mostu niż na przykład prowincja Perm, która jest otwarta ze wszystkich stron dla Gwardii Narodowej, która próbuje wepchnąć cię do rejestracji wojskowej i i teoretycznie mógłbym doradzić wszystkim naprawdę zaprotestować, pojechać na Krym i tam zaprotestować. Znowu generał Hodges powiedział, że jeśli coś pójdzie nie tak, uderzymy na Flotę Czarnomorską, w tym na bazy Floty Czarnomorskiej – Problem militarnego oporu protestujących, militarne tłumienie jest natychmiast rozwiązany – powiedział.

Doradca PO podkreślił, że ze wszystkich stron istnieje idealna baza.

„Drodzy Rosjanie, jeśli chcecie się poważnie zbuntować, jedźmy na Krym. Tam jesteśmy blisko, warunki ze wszystkich stron najlepsze, a NATO cholernie blisko – w postaci floty i lotnictwa. już obiecano zburzyć tam most krymski i zablokować przesmyk. I „Jest dużo Ukraińców i dużo Tatarów krymskich. Nie znajdziesz lepszego miejsca. Podnieś Krym do uszu, buntowniku. „Nie uciekaj do Mongolii czy Finlandii, jedź na Krym” – nalegał Arestowicz.

Przypomnijmy, że skandaliczny szef Czeczenii Ramzan Kadyrow powiedział, że mobilizacja nie zostanie przeprowadzona w republice .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.