niedz.. wrz 25th, 2022

Dekret prezydenta Rosji Władimira Putina o częściowej mobilizacji wywołał wielki rezonans w Federacji Rosyjskiej. Zwolennicy wojny z Ukrainą przyjęli tę decyzję z radością i nadzieją na punkt zwrotny w działaniach wojennych. Przeciwnicy Putina obawiają się, że wojna może przerodzić się w wojnę nuklearną. W sieci zwykli Rosjanie są zachęcani do protestu przeciwko mobilizacji, ale zamiast tego coraz bardziej interesują się pytaniem, jak opuścić kraj.

TSN.ua zebrał reakcje Rosjan na inicjatywę Kremla.

21 września Władimir Putin tradycyjnie stwierdził, że „Rosja sprzeciwia się zbiorowemu Zachodowi”, dlatego w celu obrony, zdaniem dyktatora, konieczna jest częściowa mobilizacja .

Zgodnie z decyzją Putina, osoby z rezerwy, które służyły w szeregach Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, posiadają określone specjalizacje wojskowe i odpowiednie doświadczenie, powinny podlegać poborowi.

„Dotyczy tylko tych, którzy znajdują się w rezerwie i służyli w szeregach sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, mają określone specjalizacje wojskowe i odpowiednie doświadczenie… Działania mobilizacyjne w Federacji Rosyjskiej rozpoczną się dzisiaj” – powiedział rosyjski dyktator.

Szefowie regionów są zobowiązani do zapewnienia poboru ludzi w takiej ilości i terminie, jaki określi rosyjskie Ministerstwo Obrony. Niemal wszyscy Rosjanie zostaną wyrzuceni na front, tylko ci, którzy mają problemy zdrowotne, nie odpowiadają oficjalnie wiekowi poniżej 18 lat lub na mocy wyroku sądu, nie zostaną powołani.

Duma Państwowa Federacji Rosyjskiej zapewnia, że mobilizacja nie będzie powszechna . Andriej Kartapołow , szef Komitetu Obrony Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, zapewnił, że poprawki do rosyjskich ustaw dotyczących mobilizacji zostały rzekomo przyjęte w „perspektywie”.

Poseł rosyjski stwierdził, że rzekomo „obawy przed powszechną mobilizacją są absolutnie bezpodstawne i bezpodstawne”.

Kartapołow dodał, że nowe poprawki do kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej zostały przyjęte „nie tylko w związku z „specjalną operacją wojskową” – są potrzebne, by „długo być przestrzegane”.

Kremlowska propagandystka Margarita Simonyan zapewnia, że „studenci nie będą wzywani, poborowi nie zostaną wysłani na front”. Jednocześnie informuje, że „zostanie wezwanych 300 000”.

Rosyjski terrorysta, były „minister obrony DPR” Igor Girkin (Strielkow) , wyciągnął z mobilizacji dwa wnioski:

„1) Działania te są dowodem, że kierownictwo Federacji Rosyjskiej mimo to (po SIEDMIU miesiącach! Nie licząc poprzednich 8 lat…) doszło do zrozumienia „całkowitego” (aż do całkowitego zwycięstwa lub całkowitej porażki) natury wojny na tzw. „Ukrainie” i przygotowuje się do walki „na serio”;

2) A teraz – w związku z powyższym – dawni „szanowni kijowscy partnerzy” będą musieli pospieszyć się z nową ofensywą generalną. „Partnerzy” mają teraz półtora miesiąca lub dwa na próbę pokonania naszych poturbowanych, ale zachowując integralność armii kontraktowej, zanim zacznie ona otrzymywać masowe posiłki od zmobilizowanych”.

Przeciwnicy Putina obawiają się „najgorszych scenariuszy”

Rosyjski polityk opozycji, były deputowany do Dumy Państwowej Dmitrij Gudkow uważa , że w Federacji Rosyjskiej „wszystko idzie według najgorszego scenariusza”.

„Mobilizacja nie jest częściowa. Dekret Putina mówi, że można wezwać każdego, z wyjątkiem pracowników kompleksu wojskowo-przemysłowego z odroczeniami na okres pracy. Najpierw zabiorą tych, którzy mogą strzelać do 35 lat. Potem wszyscy inni” – pisze na Facebooku.

Gudkow wyraził nadzieję, że Europa otworzy granice dla Rosjan uciekających przed mobilizacją.

„Mobilizacja nie dotknie urzędników, posłów i senatorów – mają zastrzeżenia. Ale nie wszyscy będą mogli się ich pozbyć. Czas, aby „elity” opamiętały się. Świat powinien uznać Putina za zbrodniarza wojennego decyzją międzynarodowego sądu i oddzielenia przestępców od ich zakładników” – powiedział.

Polityk opozycji Lew Szlosberg wyraził obawy o możliwy wybuch konfliktu nuklearnego.

„60 lat po kryzysie na Karaibach (16-28 października 1962) świat jest o krok od wojny nuklearnej. Co więcej, możliwości i gwarancje zapobiegania użyciu broni jądrowej 60 lat temu były znacznie wyższe. pokoju poczdamskiego, a teraz już nie” – zauważył.

Liberalny dziennikarz Siergiej Parkhomenko uważa, że „ta mobilizacja nie ma rzeczywistego znaczenia militarnego”.

„W rzeczywistości dowództwo nie jest w stanie strawić tych 300 tysięcy nowo zmobilizowanych – przyjąć ich, wyposażyć, uzbroić, wyszkolić, przetransportować, rozmieścić. po prostu wyprowadzić ich na front i umieścić na linii frontu, czyli wykorzystać w Zmobilizowani mieszkańcy zubożałych republik przykryją ciałami przestępców z Wagnerowskich oddziałów najemnych – pisze Parkhomenko.

Bloger Anatolij Nesmijan zauważył , że Kreml nie może już kontynuować działań wojennych w poprzednim formacie.

„Koncepcja »wszystko idzie zgodnie z planem« się załamała. Plan trzeba zmienić, szybko i w ruchu. Dlaczego pospiesznie jest jasne: ukraińska ofensywa pod Charkowem pokazała, że nie ma szans na utrzymanie obrony w obszarze, który Siły Zbrojne Ukrainy traktują poważnie. I nie ma nikogo, kto by go zatrzymał. Włóczędzy i skazani nie są najodpowiedniejszym zasobem do uzupełnienia. Dlatego jest pilne – konieczne jest wypełnienie okopów nowymi porcjami „Po przejściu do mobilizacji nie ma już nic. Tylko głośna porażka całej poprzedniej fazy wydarzenia. Powstaje pytanie – kiedy ten etap się nie powiedzie, jakie nowe f* pu zostanie wynalezione na Kremlu” – powiedział.

Rosjanie szukają sposobów na opuszczenie kraju

W rosyjskojęzycznym segmencie Google pytanie „Jak wyjechać z Rosji?” osiągnęło maksymalną popularność od początku wojny na pełną skalę na Ukrainie. . Świadczą o tym zapytania w Google Trends.

Najczęściej informacji na ten temat szukali mieszkańcy obwodów moskiewskiego, białogrodzkiego, pskowa, rostowskiego i kaliningradzkiego.

Inna popularna prośba – „Opóźnienie z wojska” również stała się dziś znacznie bardziej popularna wśród Rosjan niż w poprzednim półroczu.

Jednocześnie w sieciach społecznościowych mieszkańcy Rosji są wzywani dzisiaj, 21 września o godzinie 19:00 , do protestów we wszystkich miastach kraju.

„Władimir Putin właśnie ogłosił częściową mobilizację w Rosji. Oznacza to, że tysiące rosyjskich mężczyzn – naszych rodziców, braci i mężczyzn – zostanie wrzuconych do maszynki do mięsa wojny. Za co umrą? Za co matki i dzieci będą płakać za Pałac Putina?”, głosi przesłanie ruchu „Wiosna”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.