czw.. wrz 29th, 2022

Po tym, jak rosyjski dyktator Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację, w całej Federacji Rosyjskiej wybuchły protesty.

Rosjanie wychodzą, by zaprotestować przeciwko mobilizacji w swoich miastach. W rezultacie przez Rosję przetacza się fala masowych aresztowań. Ludzie są „dziani” bez wyjaśnienia. Wciąż nie wiadomo, dokąd zabiera się dziesiątki zatrzymanych demonstrantów.

W Moskwie, na Starym Arbacie, gromadzą się ludzie, by zaprotestować przeciwko mobilizacji. Ludzie krzyczą: „Nie, wojna”.

Zdjęcie: kanał telegramu NEXTA Live

Protesty wybuchły także w Petersburgu. Według OVD-info ponad 100 protestujących zostało już zatrzymanych w Moskwie i Sankt Petersburgu. Policja brutalizuje ludzi, którzy sprzeciwiają się mobilizacji w Rosji.

W Jekaterynburgu na protest wyszli też zwolennicy mobilizacji, ale oni też zostali zatrzymani. Według szacunków aktywistów zatrzymano tu już 45 Rosjan.

Protesty w Rosji odbywają się również w Permie, Ufie, Krasnojarsku, Czelabińsku, Irkucku, Nowosybirsku, Jakucku, Ułan-Ude, Archangielsku, Woroneżu i innych miastach. Podobno tam również masowo przetrzymywani są ci, którzy nie zgadzają się z decyzją Putina.

Przypomnijmy, że 21 września dyktator Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w Rosji . W swoim wystąpieniu do obywateli Federacji Rosyjskiej dyktator podkreślił, że „zbiorowy Zachód” walczy z Rosją, więc taka decyzja jest wymuszona.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.