czw.. paź 6th, 2022

Nie jest tajemnicą, że ulubioną biżuterią królowej Wielkiej Brytanii Elżbiety II były perłowe koraliki. To właśnie tę dekorację monarcha nosiła przez całe życie, uważając ją za część jej „munduru”.

W kolekcji królowej było sporo pereł , a ich dokładna liczba nie jest jeszcze znana – miała koraliki podarowane przez rodziców, sama je zamawiała, ale w kolekcji były też prezenty od głów innych państw.

Ze względu na to, że naszyjniki są do siebie bardzo podobne, są raczej trudne do zidentyfikowania, ale Elżbieta II miała jeden naszyjnik z pereł, który dość mocno wyróżniał się na tle innych, ponieważ sznury z perłami są dłuższe. Ten naszyjnik miał również zapięcie diamentowe. Królowa nosiła te koraliki rzadziej niż pozostałe, a najczęściej przy mniej formalnych okazjach – kolacjach, balach czy koncertach.

Pochodzenie biżuterii nie jest znane, ale przypuszcza się, że została podarowana Elżbiecie do koronacji przez emira Kataru.

Królowa Elżbieta II / Zdjęcie: Getty Images

Prawdopodobnie po śmierci monarchy odznaczenie przeszło na żonę jej wnuka Wilhelma, księżnej Walii. Katherine założyła trójpoziomowe koraliki na kolację w Pałacu Buckingham, której gospodarzami byli przedstawiciele Wspólnoty Narodów.

Katarzyna, księżna Walii / Zdjęcie: Associated Press

Księżniczka nosiła również kolczyki zmarłego monarchy i bransoletkę z trzech nici z pereł, która wcześniej należała do jej teściowej, księżnej Diany .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.