wt.. paź 4th, 2022

Kreml jest zmuszony przyznać się do wszystkich swoich wcześniejszych niepowodzeń – uważa Dmitrij Snegirew

Przeprowadzenie przez Rosję pseudoreferendów w okupowanych regionach Ukrainy wskazuje, że prezydent Rosji Władimir Putin poniósł zarówno militarną, jak i polityczną porażkę.

Opinię tę wyraził ekspert wojskowy Dmitrij Snegirev na kanale YouTube TSN .

„Sam fakt przeprowadzenia referendum na tle udanej promocji Sił Zbrojnych Ukrainy należy uznać za element presji wojskowo-politycznej na kierownictwo Ukrainy. Oznacza to, że Federacja Rosyjska stara się zdobyć przyczółek w ten sposób pozostać na stanowiskach od 20 września” – powiedział.

Jak zauważył Snegirev, „sam fakt referendum… wskazuje, że reżim Putina poniósł nie tylko militarną, ale polityczną porażkę”.

Ekspert przypomniał, że 27 kwietnia rosyjski minister obrony Szojgu ogłosił rozpoczęcie drugiego etapu operacji specjalnej, polegającej na dotarciu do granic administracyjnych obwodów donieckiego i ługańskiego.

„Jeśli zajęli obwód ługański, teraz tylko wieś Bełogorivka jest kontrolowana w wyniku ostatnich bitew, to obwód doniecki jest pod kontrolą Sił Zbrojnych Ukrainy do 45%. Co więcej, teraz jest sukces w rejonie Limanu, dwie osady zostały wyzwolone.W związku z tym kontrofensywa rosyjskich najeźdźców jest niemożliwa w rejonie Soledar i Bachmut, są one nadal pod flagą Sił Zbrojnych Ukrainy. mówiąc o tym, że drugi etap operacji specjalnej nie został zakończony – wyjaśnił.

Według Sniegirewa Putin „de jure i de facto uznaje fakt, że sam charakter operacji specjalnej jako lokalnej operacji wojskowej z ograniczonym kontyngentem wojskowym nie powiódł się”.

Ekspert dodał, że „referenda” zniweczyły fantastyczne dążenia rosyjskiej dyplomacji do subiektywizacji „LPR” i „DRL”.

„Przypomnę – uznano KRLD, uznano Syria i kilka quasi-formacji, takich jak Abchazja i Osetia Południowa. Przez osiem lat próbowano ich upodmiotowić na arenie międzynarodowej. To również poniosło miażdżącą porażkę. Wyjaśnij, co robić z „ambasadorami LDNR” i, odpowiednio, z „ambasadami republik” w Moskwie”, stwierdził.

Przypomnijmy, że marionetkowe reżimy „DRL” i „LPR” ogłosiły plany przeprowadzenia tak zwanych „referendów” w sprawie przystąpienia do Rosji . Ogłosili już terminy – od 23 do 27 września br. Współpracownicy w okupowanych dzielnicach obwodu chersońskiego również złożyli oświadczenie o potrzebie „referendum”.

21 września prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że popiera „przyłączanie” okupowanych terytoriów do Rosji .

Szef Kancelarii Prezydenta Andriej Jermak , komentując ewentualne pseudoreferenda, zauważył, że Rosja boi się porażki , dlatego próbuje manipulować i zastraszać.

„Naiwny szantaż groźbami i groźne historie o „referendach”, „mobilizacjach” od tych, którzy umieją walczyć tylko z dziećmi i cywilami… Tak wygląda strach przed porażką. Wróg się boi, prymitywnie manipuluje. Ukraina rozwiąże kwestię rosyjską. Zagrożenie można zlikwidować tylko siłą” – mówi Yermak.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.