niedz.. wrz 25th, 2022

Rosja spodziewa się zmobilizować około 170-200 tys. osób do wysłania na Ukrainę takiego ugrupowania, które może osiągnąć określone cele.

Realistycznie oceniając, Rosja faktycznie będzie w stanie zwerbować 120-150 tys. osób, ale nie zmobilizuje 300 tys., o których mówi minister obrony Siergiej Szojgu.

Opowiedział o tym były przewodniczący Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, uczestnik licznych operacji pokojowych w różnych krajach, ekspert wojskowy Władysław Wołoszyn.

„Rosja potrzebuje dziś co najmniej kolejnych 100-120 tysięcy, żeby przynajmniej podwoić ugrupowanie, które istnieje na Ukrainie, a może nawet więcej. A Kadyrow, gdy jeszcze przed dekretem Putina mówił o samomobilizacji, przypomniał, że każdy region jest gdzieś po drugiej stronie. zmobilizuje 1000. Zwykle dużo obiecuje, ale to dobrze, nawet jeśli jest o 50 000 więcej. W sumie spodziewają się, że będą mieli gdzieś między 170 000 a 200 000 , żeby na Ukrainę można było wysłać takie ugrupowanie, które może osiągnąć określone cele. Nikt nie powiedział, że zmieniły się cele Putina i Rosji – zaznaczył ekspert.

Dodał, że pomimo oświadczeń Putina, że głównym celem „specjalnej operacji wojskowej” jest „wyzwolenie Donbasu”, prezydent Federacji Rosyjskiej doskonale zdaje sobie sprawę, że bez zmiany kierownictwa Ukrainy nie będzie „wyzwolenia”. .

„I teoretycznie można to osiągnąć tylko wtedy, gdy Kijów zostanie przejęty pod kontrolę, a władza zostanie odebrana środkami wojskowymi” – powiedział Wołoszyn.

Według jego szacunków maksymalna liczebność siły roboczej, jaką Federacja Rosyjska będzie mogła zebrać w ramach ogłoszonej mobilizacji, wyniesie 200 tys. osób.

W rzeczywistości 120-150, limit wynosi 200. Co więcej, Rosja nie jest nawet w stanie się ubrać i wyżywić, sądząc po stanie swojego budżetu i gospodarki” – wyjaśnił ekspert wojskowy.

Według niego, biorąc pod uwagę braki podczas wiosennego poboru, a teraz przygotowują się również do jesiennego poboru, armia rosyjska potrzebuje jeszcze więcej personelu.

„Dlatego też na poziomie władz lokalnych, na poziomie klubów wojskowo-patriotycznych odbywają się różne imprezy, aby przyciągnąć więcej ludzi do służby wojskowej. Ale to się nie uda” – uważa Wołoszyn.

Przypomnijmy, że 21 września prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o częściowej mobilizacji . Według Shoigu w ramach mobilizacji planowane jest zrekrutowanie do wojska 300 tys. osób.

Przeczytaj także:

Subskrybuj nasze kanały w Telegramie i Viber .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.