czw.. wrz 29th, 2022

Częściowa mobilizacja w Federacji Rosyjskiej, o której mówił Fuhrer Putin, doprowadzi do eskalacji. Może to również wpłynąć na tzw. „referenda”.

Mobilizacja w Rosji , o której zaczęli mówić dzień wcześniej, jest potrzebna Putinowi, aby wpłynąć na tzw. „referenda” na okupowanych terytoriach Ukrainy.

W rozmowie z TSN mówił o tym wiodący specjalista Akademii Dyplomatycznej Ukrainy im. Giennadija Udowenko w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Stanislav Zhelikhovsky.

„Mobilizacja może prowadzić do eskalacji. Nie wykluczam, że może to mieć związek z referendami, bo jeśli Federacja Rosyjska zdecyduje się na ich przeprowadzenie na terytoriach okupowanych, to będą zmuszeni ogłosić mobilizację. Ponieważ uważa te terytoria za własne, musi użyć większych zasobów militarnych. Może to być jednak również banalne zastraszanie” – podkreślał Stanisław Żelichowski.

Według niego zastraszanie jest wymierzone w Rosjan, którzy nie powinni wywierać nacisku na władze w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainie. Mobilizacja może być kolejnym aktem terroru – tylko przeciwko własnym ludziom.

„Zmiany w ustawodawstwie Federacji Rosyjskiej to element wzmocnienia reżimu i obawa, że Rosjanie mogą zacząć zadawać pytania: „po co nam ta wojna i dlaczego nie jesteśmy do niej przygotowani?” – podkreślił Żelichowski.

Przypomnijmy, że w rejonie Kijowa DBR zgłosił podejrzenie do jednego z największych deweloperów stolicy .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.