niedz.. wrz 25th, 2022

Rosja chce po raz drugi rozegrać „scenariusz krymski”, a także zająć resztę okupowanych terytoriów.

Po pseudoreferendach w Federacji Rosyjskiej najprawdopodobniej zadeklarują również nienaruszalność swoich granic, aby w ten sposób powstrzymać Siły Zbrojne Ukrainy przed kontratakiem.

Powiedział o tym w komentarzu ekspert i czołowy specjalista Akademii Dyplomatycznej Ukrainy im. Giennadija Udowenko w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Stanislav Zhelikhovsky.

„Widać, że Moskwa woli powtórzyć tzw. scenariusz krymski. By, jak w 2014 roku, po pseudo referendum ogłosić nienaruszalność granic. Wszystko po to, by społeczność światowa powstrzymała kontrofensywę ukraińskich sił, jak to było 8 lat temu na Krymie”. Rosyjski reżim chce dwukrotnie wejść do tej samej rzeki, używając tych samych narracji” – powiedział Żelichowski.

Przypomnijmy, Władimir Putin dzisiaj, 21 września, ogłosił częściową mobilizację w Rosji z powodu wojny z Ukrainą. Dyktator Kremla powiedział również, że popiera przeprowadzenie tak zwanych pseudoreferendów na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy, mówiąc, że mieszkańcy obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego rzekomo „wyrażali chęć decydowania o własnym życiu”.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.