niedz.. wrz 25th, 2022

Zapowiedź częściowej mobilizacji w Rosji nie wpłynie znacząco na przebieg wojny, którą państwo-agresor rozpoczęło z Ukrainą.

Ekspert wojskowy Władysław Selezniew uważa, że dekret dyktatora Władimira Putina spowoduje problemy w samym kraju. Faktem jest, że pod przymusem ci ludzie, którzy tego nie chcą, zostaną wysłani do wojska.

Powiedział to w komentarzu do RBC.Ukraine.

Ekspert uważa, że dekret Putina wywoła opór we wszystkich regionach Federacji Rosyjskiej.

„Jak to może wpłynąć na przebieg wojny? Tylko pod względem tego, że teraz popycha Rosję do problemów w jej własnym kraju. Bo wszyscy Rosjanie, którzy chcieli wziąć udział w działaniach wojennych, są już na terytorium Ukrainy” Seleznev wyjaśnia.

Ekspert uważa, że Kreml raczej nie będzie w stanie w pełni zmobilizować kolejnych 300 tys. wojskowych, jak powiedział minister obrony Siergiej Szojgu.

Seleznev zauważa, że przemówienie „Fuhrera” Putina i postrzeganie jego gróźb „nie brzmią tak samo”, jak 24 lutego. „Tak, i to nie taki straszny diabeł, jak go ciągnie”, podsumował ekspert wojskowy.

Przypomnijmy, 21 września rosyjski dyktator Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w Rosji . W swoim wystąpieniu do obywateli Federacji Rosyjskiej dyktator podkreślił, że „zbiorowy Zachód” walczy z Rosją, więc taka decyzja jest wymuszona.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.