niedz.. wrz 25th, 2022

Wojska rosyjskie ponoszą ogromne straty. Fakt, że Izjum powrócił pod kontrolę Ukrainy, jest poważnym ciosem dla Federacji Rosyjskiej.

Utrata Izjum sygnalizuje prawdopodobną porażkę pierwotnego planu rosyjskiego na tym etapie wojny i zapewnia, że rosyjski postęp w kierunku Bachmuta lub wokół Doniecka nie będzie decydujący.

O tym czytamy w raporcie Amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW).

„Ukraińska presja na Chersoń w połączeniu z szybką kontrofensywą w Charkowie stawia Rosjan przed przerażającym dylematem w czasie i przestrzeni. Rosji brakuje wystarczających sił rezerwowych, aby dokończyć formowanie nowej linii obronnej wzdłuż rzeki Oskol. Przestrzeń do ustanowienia linie obronne na wschód od Oskol, aby zapewnić, że granica obwodu ługańskiego lub linia jest utrzymywana jak najbliżej tej granicy. Ale wojska rosyjskie wokół Bachmuta i w pobliżu Doniecka kontynuują działania ofensywne, jakby nieświadome zagrożenia dla Ługańska „ Materiał ISW mówi.

Rosjanie w Chersoniu wciąż stoją w obliczu ataków i groźby kolejnych ataków w tym kierunku.

„Prezydent Rosji Władimir Putin ryzykuje śmiertelny błąd, opóźniając posiłki na linii ługańskiej, zagrażając w ten sposób obronie Chersoniu lub powstrzymując ofensywne operacje wokół Bachmuta i Doniecka od niemal każdej ze swoich decyzji” – powiedzieli analitycy.

Wcześniej informowano, że wraz z nadejściem coraz większej ilości broni Ukraina po cichu zmieniła strategię wojny. Wojska ukraińskie zadały poważną klęskę Rosji, odbierając w kontrofensywie prawie cały region Charkowa. Jednak obecna kontrofensywa nie zakończy wojny , zdaniem ekspertów ISW.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.