czw.. wrz 29th, 2022

Od początku wojny na pełną skalę Ukraińcy doświadczają dużego stresu. Dlatego aktor studia Kvartal 95 Yuri Veliky , aby przynajmniej trochę odwrócić uwagę ludzi od negatywów i podnieść morale, zaczął robić zabawne parodie.

Gwiazda kręci krótkie filmy, które publikuje na swoim kanale YouTube. Ogólnie rzecz biorąc, Veliky robi humorystyczne parodie rosyjskich propagandystów, przestępców politycznych, okupantów i Rosjan, którzy nie chcą opuszczać ziem ukraińskich okupowanych przez Rosję.

Filmy aktora od razu zyskują wiele wyświetleń na YouTube. Wdzięczni fani w komentarzach dziękują Wielkiemu za kolejną porcję humoru, która jest teraz pilnie potrzebna.

Redaktorzy TSN.ua zebrali 10 najlepszych zabawnych parodii Jurija Wielkiego, które otrzymały ponad milion wyświetleń na jego kanale YouTube.

Parodia rosyjskiego „turysty”, który w ogóle nie chce opuszczać Krymu

Po serii „bawów” zagrzmiało na okupowanym Krymie, Rosjanie zaczęli uciekać z półwyspu. Jednak przed wyjazdem narzekali, że w ogóle nie chcą wyjeżdżać. Jurij Wielki zrobił z tego zabawną parodię. W filmie aktor pojawił się na obrazie Rosjanki, która nie chce opuszczać Ałuszty, gdzie tak dobrze się osiedliła i czuła się „u siebie”.

Parodia przesłuchania Medwedczuka

W kwietniu SBU zatrzymała zdrajcę Wiktora Medwedczuka, który pracował dla rosyjskich służb specjalnych. Jurij Wielki nakręcił parodię przesłuchania polityka. Na filmie, kiedy „Medvedchuk” został poproszony o potwierdzenie swojego nazwiska, nazwał siebie „schmonem”. Zdrajca skomentował też, dlaczego nosił mundur wojskowy Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak się okazało, zmienili mu ubranie, bo „Medwedczuk” „włożył go do spodni” ze strachu.

Nawiasem mówiąc, w filmie Veliky wspomniał o innym zdrajcy, Ilyi Kiva. Ogólnie rzecz biorąc, zabawny film mówi, że przestępcy spotka taki sam los, jak Medwedczuka.

Parodia okupanta, który skarży się swojej żonie

Od początku inwazji na pełną skalę ukraiński wywiad podsłuchuje rozmowy telefoniczne okupantów i upublicznia je. Jurij Wielki wraz z aktorką Anastasią Orudzewą zrobili na ten temat zabawną parodię.

W filmie „okupant” skarży się swojej „żonie”, że nie może już walczyć i chce wrócić do domu. Wybrany przestępca kategorycznie zabrania mu opuszczenia Ukrainy. Na ogół domaga się, aby kradł dla niej więcej przyborów kuchennych. Dodatkowo żona okupanta obawia się, że może nie wrócić, bo wtedy będzie musiała sama spłacić pożyczkę.

Parodia Łukaszenki namawianego przez Putina do ataku na Ukrainę

Kiedy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę na pełną skalę, Białoruś wystąpiła jako sojusznik kraju agresora. Z terytorium sąsiedniego kraju Federacja Rosyjska ostrzeliwuje ukraińskie miasta. Łukaszenka nie spieszy się z inwazją na Ukrainę na pełną skalę.

Tak więc Wielki sfilmował parodię dyktatora Kremla, przekonując nierozpoznanego prezydenta do ataku na Ukraińców. W rozmowie telefonicznej z Putinem „Łukaszenko” „włączył głupca”. Początkowo udawał, że nie rozumie, z kim rozmawia. Następnie Łukaszenka zaczął przyznawać, że boi się walki z Ukrainą, a na koniec rozmowy zdecydowanie dał jasno do zrozumienia Putinowi, że nie przystąpi do wojny.

Parodia zatrzymania i przesłuchania Girkina na Krymie

Girkin był głośnym krytykiem rosyjskich przywódców politycznych i wojskowych, którzy nie byli wystarczająco zdecydowani, by walczyć na Ukrainie. Został zatrzymany podczas próby przedostania się na „Front Chersoński” jako wolontariusz z paszportem okładkowym Siergiejem Runowem, z którego korzystał podczas pracy w służbach specjalnych.

Jurij Wielki nakręcił zabawną parodię Rosjan przesłuchujących Girkina. Na filmie terrorysta zaprzeczył, że jest „Girkinem”. Kiedy zapytano go, gdzie są jego wąsy, powiedział, że uległy samozniszczeniu: „Powiedzmy, że nieostrożnie paliłem”.

Parodia intymnego życia Girkina

Przed parodią zatrzymania Girkina na Krymie, Wielki już wyśmiewał terrorystę. Nawiasem mówiąc, aktor nakręcił zabawny film, w którym przestępca skrytykował „specjalną operację wojskową” i porównał ją ze swoim życiem intymnym.

„Seksualna operacja” przestępcy nie powiodła się, podobnie jak „militarna operacja Rosjan”. Ogólnie w filmie „Girkin” narzekał, że Rosjanie w ogóle nie wiedzą, jak walczyć, a Ukraińcy robią to wielokrotnie lepiej.

Wielki też pamiętał Łukaszenkę. „Girkin” w filmie mówi, że nierozpoznany prezydent Białorusi rzekomo pomaga, ale w rzeczywistości nie: „Wydaje się, że tam jest, ale nie ma z niego żadnej pomocy”.

Parodia pijanych Lepsów, którzy występowali w okupowanym Doniecku

Rosyjscy artyści i zagorzali fani Putina nie wahają się przyjechać do okupowanych przez Rosję ukraińskich miast. W szczególności Grigory Leps odwiedził Donieck. Jurij Wielki nakręcił parodię przemówienia Putinisty przed rosyjskimi okupantami.

W ogóle „piosenkarz” przyszedł na koncert pijany. „Leps” w teledysku podziwiał, że okupanci oklaskują go stopami, bo nie mieli rąk. Również w filmie Putinista przypadkowo nazwał lidera tak zwanego „DNR” „chipushilin”. Ponadto Leps przyjechał do Donbasu nie po to, by wspierać okupantów, a tylko dlatego, że mu zapłacono.

Parodia Putina dowodzącego paradą na Placu Czerwonym

9 maja kraj agresora organizuje parady na Placu Czerwonym. Jurij Wielki parodiował, jak dyktator Kremla zorganizował całą tę akcję. Generalnie parada w tym roku nie była taka sama jak zwykle. Wszystko było „biedne”, bo Rosja przechodzi „demilitaryzację”.

Parodia Łukaszenki podczas inspekcji sklepu dla dorosłych

Na Białoruś nałożono również wiele sankcji. Jurij Wielki nakręcił parodię tego, jak Łukaszenka organizuje substytucję importu.

W szczególności nierozpoznany prezydent obejrzał intymny sklep dla dorosłych, w którym wszystko okazało się chińskie. Jednak Łukaszenka nalega, aby wszystko natychmiast zastąpić białoruskim.

Parodia Ławrowa w Afryce

Jurij Wielki nie ominął rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i jego „afrykańskiej trasy”. Na filmie „Rosjanin” odwiedził Ugandę. „Polityk” początkowo nie potrafił wymówić nazwy kraju, a później miejscowi mieszkańcy: „drodzy Ugandyjczycy”, „Ugończycy”, „Ugończycy”. W końcu Ławrow powiedział: „Krótko mówiąc, mieszkańcy regionu Uganów”.

Poza tym, gdy mówił „Ławrow”, zakładali mu koraliki z bajgli, czosnku, papieru toaletowego, skórki arbuza, a za uszy wkładali mu makaron: „Chodź, chodź. Jak rozumiem, powiesimy cię, ty powiesić nas.”

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.