niedz.. wrz 25th, 2022

Ponad 10 milionów ludzi na całym świecie cierpi na chorobę Parkinsona. Test może być prawdziwą rewolucją w wykrywaniu tej ciężkiej choroby neurologicznej. Dokładność analizy w warunkach laboratoryjnych zbliża się do 95%

Ciekawa historia powstania testu

Joy Milne, 72-letnia szkocka pielęgniarka, która pracowała jako pielęgniarka przed przejściem na emeryturę, poczuła, że zapach skóry jej męża wyraźnie się zmienił, a 12 lat później zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, donosi BBC. „Miał nieprzyjemny zapach pleśni — zwłaszcza z tyłu głowy i ramion” — wspomina Joy. „A jego skóra zdecydowanie się zmieniła”. O tym, że dziwny zapach jest związany z chorobą Parkinsona, pomyślała pielęgniarka, kiedy przyszła na spotkanie z innymi pacjentami z tą chorobą. Joy czuła, że ten sam zapach emanował od innych pacjentów. Naukowcy przeprowadzili eksperyment, a założenia potwierdziły się – Joy, powąchając 12 koszulek, była w stanie dokładnie zidentyfikować osoby z chorobą Parkinsona.

Następnie zespół specjalistów wraz z Joy opracował prostą analizę testową – rozmaz skóry, który wykrywa chorobę Parkinsona. Naukowcy zbadali sebum zebrane z obszarów, w których jest mniej podatne na wypłukiwanie podczas pryszniców, a mianowicie z pleców pacjentów. Korzystając z metody ważenia cząsteczkowego, porównali próbki 79 osób z chorobą Parkinsona z grupą kontrolną 71 zdrowych osób i znaleźli w próbkach ponad 4000 unikalnych związków, z których 500 nie różniło się między grupami.

Test może pomóc w ustaleniu wczesnej diagnozy.

Wcześniejsza diagnoza za pomocą tego testu oznacza, że leczenie może być bardziej skuteczne. Zwykle pacjenci często zwracają się do lekarzy już na późniejszych etapach.Wyniki analizy, normalny rozmaz skóry, są gotowe w 3 minuty. Według twórców nowego testu z Uniwersytetu w Manchesterze, badania kliniczne nowej metody diagnostycznej potrwają do 2 lat, po czym może być ona szeroko stosowana.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.