niedz.. wrz 25th, 2022

Biden nie chce urazić sojuszników.

Jednomyślną decyzję o ogłoszeniu Rosji sponsorem terroryzmu podjął Senat USA, ale Biały Dom nie spieszy się z przyznaniem tego .

Politolog Andriej Piontkowski mówił o tym w teletonie.

„Motywy Białego Domu są dobrze określone. Nie zgadzam się z nimi, nie lubię ich, jak 100 senatorów. Ale ważniejsza jest dla mnie decyzja Białego Domu o dostawach broni. „Haymars” i „Atakamy” są ważniejsze niż teoretyczne rozpoznanie” – dodał ekspert.

Zaznaczył również, że konieczne jest „wykończenie” tego terrorystycznego państwa przy pomocy amerykańskiej broni i wyjaśnił motywy prezydenta USA Joe Bidena dotyczące ignorowania kwestii Rosji jako terrorysty.

„Prawne oznaczenie Rosji jako państwa terrorystycznego wymaga nałożenia przez Amerykanów sankcji na ich sojuszników – na wszystkie kraje, które utrzymują poważne stosunki gospodarcze z Federacją Rosyjską. Na przykład Niemcy i Francja. Biden nie chce urazić sojuszników Mimo napięć w stosunkach, eksportują z Rosji wrażliwie potrzebne amerykańskie towary: tytan czy uran. Gorzej jednak, gdyby Rosja została uznana za terrorystę i dostała mniej Hymerów. Świadczą o tym sukcesy armii ukraińskiej. Zwycięstwo Ukrainy zamknie wszystkie te problemy – zauważył ekspert.

Piontkowski wyjaśnił, że broń jest decydującą pomocą, bez której Ukraina nie byłaby w stanie rozpocząć kontrofensywy.

„Zaakceptujmy naszych sojuszników takimi, jakimi są” – dodał Piontkowski.

Przypomnijmy, 8 września prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odbył spotkanie z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki Anthonym Blinkenem.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.