czw.. paź 6th, 2022

Rosyjskie przywództwo prawdopodobnie zintensyfikowało wysiłki w celu cenzurowania blogerów i rosyjskich korespondentów wojennych relacjonujących wojnę na Ukrainie.

W najbliższym czasie należy spodziewać się dalszego nacisku Kremla na rosyjskie środowisko medialne.

Poinformowali o tym analitycy Instytutu Badań Wojennych ISW w raporcie z 3 września.

Na przykład Siemion Pegov, znany rosyjski komisarz wojskowy i propagandysta, założyciel kanału propagandowego WarGonzo Telegram, został niedawno zatrzymany, a następnie zwolniony w Rosji. Jest oskarżony o rzekome pijackie groźby wobec administratora hotelu.

Według Institute for the Study of War, Pegov ma „wielkie doświadczenie” obejmujące rosyjską wojnę w Donbasie w 2014 roku, w Syrii w 2015 roku oraz podczas inwazji Moskwy na Ukrainę na pełną skalę już w 2022 roku. Z kolei wskazano, że „WarGonzo ma rozległe powiązania z armią rosyjską”.

„Nie możemy potwierdzić okoliczności aresztowania Pegova, ale wyjaśnienie WarGonzo może być poprawne” – podkreślają analitycy.

Wcześniej ISW oceniało, że Kreml stara się zachęcać do autocenzury wśród milenialsów, którzy podważają starania Kremla o przedstawianie wojny z Ukrainą jako „zwycięstwa”. Rosyjscy blogerzy wojskowi szczerze mówili o słabych wynikach rosyjskich wojsk na Ukrainie i dyskutowali o tym, jak Kreml próbował cenzurować ich relacje na Ukrainie.

Wcześniej, jak zauważono, Kreml oficjalnie nie zatrzymywał Milbloggerów za ich reportaże. Aresztowanie Pegova, jeśli jest powiązane z jego relacjami na Ukrainie, byłoby znaczącym krokiem w rosyjskich staraniach o kontrolę nad rosyjską przestrzenią medialną.

Jak informowaliśmy, Podolak nazwał prawdziwe intencje rosyjskiej propagandy .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.