pon.. paź 3rd, 2022

Dzięki takim wycieczkom mają nadzieję na przyjazd nawet miliona turystów rocznie.

W regionie karpackim turyści mogą jeździć „słoną drogą” w rezerwacie narodowym „Starożytna Galicz”. W tym celu zorganizowali przedstawienie teatralne zgodnie z historycznymi szczegółami sprzed pół tysiąca lat, jak podaje TSN .

Motorowcy w średniowiecznych strojach ledwo ciągną torbę do łodzi. Zawiera „białe złoto” – tak w starożytności nazywano sól.

Akcja rozpoczyna się w Kałuszu, w prawie każdej wsi w okolicy, jak mówią historycy, kiedyś wydobywano sól. Nawet nazwa samego miasta pochodzi od słowa „Kalyusha” – źródło solanki. Faceci ładują worki „białego złota” do łodzi, żeby je sprzedać. To spektakl teatralny, który wkrótce zostanie zaprezentowany turystom.

Najpierw Limnitsa, potem wzdłuż Dniestru i do Galicza – tak transportowano sól 500 lat temu. Będzie to nowoczesna trasa turystyczna, ostateczna lokalizacja nie została wybrana na próżno. To teraz Galicz, mały ośrodek regionalny, a niegdyś najbogatsza stolica księstwa galicyjsko-wołyńskiego. Nie tylko dzięki handlu solą. „Jeśli w Galicz w czasach książęcych było 30-40 tysięcy ludzi. Tak więc w Paryżu i Londynie 15-20. W Galicz było 30 kościołów, zbudowali je ludzie nieubodzy. Na czym mieli się wzbogacić? Handel był tym, na czym się bogacili – mówi Maria Kostik, szefowa Departamentu Starożytnego Rezerwatu Narodowego Galich.

Milion turystów rocznie to właśnie taki ambitny cel pracowników rezerwatu. Takie szlaki solne powinny stać się jedną z lokalnych atrakcji. Planują je położyć nie tylko z Kałusza, ale także z Kołomyi i Drohobycza, są też historycznie znane z wydobycia soli.

Przeczytaj także:

Mali wolontariusze z regionu Winnicy pieką ciasteczka i robią bukiety, aby zebrać fundusze dla Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraiński kucharz, który pracował w Katarze, wstąpił do Sił Zbrojnych Ukrainy i karmi swoich braci egzotycznymi potrawami

Historia dronów: od balonu do „Bajraktaru”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.