czw.. wrz 29th, 2022

Dziś trudno przewidzieć, jaka będzie sytuacja na froncie na Ukrainie zimą. Jednak obserwując obecną dynamikę, walki będą przypominać sytuację na froncie z lat 2016-17 – kiedy panował rodzaj taktycznego zgiełku.

Nie jest jeszcze jasne, gdzie wojska będą świętować Nowy Rok, ale wojna się nie skończy i nikt nie przestanie strzelać.

Ekspert wojskowy Siergiej Grabski mówił o tym w wywiadzie dla TSN.ua.

Opisał to, co dzieje się na froncie w taki sposób, że wojska rosyjskie nie mogą już prowadzić zakrojonych na szeroką skalę operacji ofensywnych, a ukraińskie jeszcze nie.

„Dziś ukształtował się rodzaj parytetu – to znaczy, gdy rosyjscy okupanci nie mogą już prowadzić operacji wojskowych na dużą skalę, skupiają się na bardzo selektywnych kierunkach (Donbas, Charków, częściowo Chersoń) , ale powiedzieć, że mogą nieść out, co „Operacje ofensywne na dużą skalę – nie. A my, w tym, po osiągnięciu pewnej ilości i jakości Sił Zbrojnych, mamy zdolność odstraszania wroga, zapobiegając jego poważnym przełomom, naruszając jego systemy dowodzenia i kontroli oraz komunikację i wsparcia, ale nie mamy wystarczającej siły i przewagi siłowej, aby w ogóle przeprowadzać pewne akcje ofensywne – wyjaśnił ekspert wojskowy.

„Dlatego bardzo trudno powiedzieć, jak będą się rozwijać wydarzenia zimą. Chociaż, obserwując dynamikę, którą mamy teraz, najprawdopodobniej zobaczymy coś w rodzaju naszej zimy 2016-17 – kiedy było takie taktyczne pchnięcie, próba wypędzić wroga z określonych pozycji, poprawić jego linię frontu, stworzyć warunki wstępne do ofensywy itp. Pozycje zostaną wzmocnione i tak dalej” – przewiduje Grabsky.

Zaznaczył, że zależy to od wielu czynników: jakie zadania zostaną przydzielone wojskom rosyjskim, ile będą zmuszeni do kontynuowania aktywnej pracy, a także od czynników celowości wojskowej.

„Na przykład teraz jest dla nas niezwykle ważne, aby odepchnąć wroga z Charkowa. Ponieważ zbliżanie się wroga do Charkowa oznacza wzrost intensywności ostrzału w mieście. Wróg nie jest podany, ponieważ kierunek Charkowa pozostaje ważne dla niego. Taka podobna sytuacja na południu. Nie wiemy, jak dalej będą się rozwijać wydarzenia. Nie wiadomo, gdzie będą wojska, na przykład, aby świętować Nowy Rok. Ale powiedzieć, że wszystko stanie się, wszystkim zamarznie i nie przestanie strzelać. To nie jest wojna, do której jesteśmy przyzwyczajeni od 14 do 21 lat” – zapewnił ekspert.

Przypomnijmy, według generała dywizji SBU Wiktora Yaguna na froncie na Ukrainie decydująca będzie jesień-zima. Przecież ten okres pokaże przygotowania Sił Zbrojnych Ukrainy do wyzwolenia okupowanych terytoriów.

Przeczytaj także:

Subskrybuj nasze kanały w Telegramie i Viber .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.