niedz.. wrz 25th, 2022

Przez trzy miesiące kilkuset uczniów odwiedziło obóz wolontariuszy, od których wróg zabrał ich dom, przyjaciół i morze.

Na wodzie w obwodzie dniepropietrowskim dzieci z Mariupola, Siewierodoniecka, Lisiczańskiej, Bachmuta uczą się pływania kajakiem, a ostatnio dołączyli do nich także imigranci z Nikopola, według TSN.19.30 .

Ilya i jego rodzina uciekli przed rosyjskim ostrzałem, ponieważ okupanci codziennie uderzali w jego rodzinny Nikopol z elektrowni atomowej Zaporizhzhya. Tutaj przyzwyczaiłem się do ciszy i mam już przyjaciół. „Bardzo mi się podoba, trochę trudno pływać, ale jest fajnie” – mówi chłopiec.

Trochę rozmrożone w jej duszy i oderwane od potrzeby rozpoczęcia życia od zera, w tym celu Irina również przyszła popływać z dziećmi. Jest migrantką z Siewierodoniecka. „Po tym, jak małe dzieci same wspinały się i pływały bez instruktora, mój strach został całkowicie wyeliminowany” – mówi Irina.

Przez co przeszły te dzieci dobrze rozumie Jewgienij Tuzow z Mariupola. W Dnieprze zorganizował własne schronienie dla migrantów. Widziałam, że dzieciom bardzo brakowało wypoczynku, więc podjęłam się zorganizowania obozu letniego. „Odwiedziłam więcej niż jedno schronisko, dzieci tam siedzą, marynują, gdzieś musiałyby całą energię odłożyć. Dzieci Mariupola, naprawdę tęsknią za morzem. Jako mieszkaniec Mariupola mówię to z ciężkim sercem – mówi mężczyzna.

Od 1 września uczniowie rozpoczynają treningi, więc tym razem na obozie letnim odbyło się ostatnie spotkanie w tym formacie. Jednak jesienią planowane jest zorganizowanie klubów sportowych dla małych migrantów. Oczywiście, żeby dzieci czuły się jak w domu, jak to tylko możliwe.

Przeczytaj także:

Rosjanie tworzą listy „niezależnych obserwatorów” do pseudoreferendum

Plany Putina po raz kolejny zawiodły: Federacja Rosyjska wyznaczyła nowy termin całkowitej okupacji obwodu donieckiego

Trwają walki pozycyjne, okupanci rozpoczynają naloty: APU mówiła o sytuacji na południu Ukrainy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.