niedz.. wrz 25th, 2022

„Niezależnymi obserwatorami” w wyobraźni Moskwy powinni być lokalni kolaboranci, przedstawiciele „zaprzyjaźnionych krajów” oraz obywatele państw członkowskich UE – agenci wpływów rosyjskich.

Najeźdźcy nadal przygotowują się do propagandowego sabatu zwanego „ referendum ”.

W szczególności Kreml opracowuje listy „niezależnych obserwatorów”, co już jest ironiczne, ponieważ nikt na świecie nie rozpoznaje i nie zamierza rozpoznać tego „referendum” na strzelbach czołgów.

O tym informuje Centrum Oporu Narodowego.

„Niezależnymi obserwatorami” w wyobraźni Moskwy powinni być lokalni kolaboranci, przedstawiciele „zaprzyjaźnionych krajów” oraz obywatele państw członkowskich UE – agenci wpływów rosyjskich. Tak więc już na wschodzie jest Sarah Reginella, znana kremlowska propagandystka z Włoch, która od 2014 roku promuje moskiewskie narracje we Włoszech.

„Jednocześnie zauważamy, że Rosjanie nie mieli czasu na przygotowanie się do „wyrażenia woli” 11 września. Chodzi nie tylko o to, że nie udało im się zdobyć wszystkich regionów, które zaplanowali do tego dnia. w braku wsparcia ze strony miejscowej ludności, co nie pozwala na stworzenie obrazu propagandowego – zauważa Centrum Narodowego Ruchu Oporu.

Przypomnijmy, Departament Stanu USA uważa, że tak zwane „referenda” na okupowanych terytoriach Ukrainy mogą się odbyć w najbliższych tygodniach . Departament Stanu mianował też kremlowskim kuratorem aneksji terytoriów Ukrainy – jest to pierwszy zastępca szefa administracji prezydenckiej Rosji Siergiej Kirijenko.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.