czw.. wrz 29th, 2022

W rejonie Chersoniu z powodu błędu dowódcy zginęła rozpoznawcza grupa niewiernych.

Otworzyli „przyjazny” ogień.

Donosi o tym Channel 24, powołując się na źródła wywiadowcze.

Według informacji wywiadu jeszcze przed rozpoczęciem działań kontrofensywnych Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie chersońskim doszło do incydentu, w wyniku którego zginęli harcerze elitarnej jednostki.

Zostali spaleni na podeście w wyniku miażdżącego ostrzału własnych pocisków zapalających.

W ten sposób podczas wyjścia wojskowego rosyjskiej grupy rozpoznawczej dowódca jednej z zaawansowanych jednostek Federacji Rosyjskiej otrzymał od sztabu rozkaz ostrzału pozycji Sił Zbrojnych Ukrainy pociskami zapalającymi. Przekazał współrzędne artylerii, choć popełnił tam błąd, na co zwrócili mu uwagę jego podwładni. Mimo to dowódca tego nie naprawił, a okupanci „przyjacielskim” ogniem wymordowali ukrywających się na podeście własnych harcerzy.

Rosyjscy szpiedzy specnazu udali się do Kobzonu, az Rosji wysłano komisję w celu zbadania tego „incydentu”.

Jednak bojownicy Sił Zbrojnych Ukrainy nagle uratowali niedoświadczonego dowódcę przed karą. Dotarli do miejsca, w którym znajdowali się członkowie powołani do pracy komisji. Prawie wszyscy zginęli.

Przypomnijmy, w przededniu wywiadu brytyjskiego donosił, że ukraińscy obrońcy podczas kontrofensywy przedarli się przez obronę najeźdźców na południu. Dlatego linia frontu przesunęła się na kilka kilometrów w głąb okupowanych terytoriów.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.