pon.. paź 3rd, 2022

Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko powiedział, że mógłby poprosić Rosję o broń jądrową.

Łukaszenka kontynuował swoje narracje propagandowe, przyznając, że może dojść do ataku na Białoruś. Dlatego, według niego, Mińsk poprosi Moskwę o broń jądrową, jeśli „Amerykanie wrzucą swoje głowice nuklearne do Polski”.

O tym oświadczył w Mińsku 1 września pseudoprezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko.

„Białoruś poruszy kwestię posiadania rosyjskiej broni jądrowej w przypadku agresji i promowania amerykańskiej broni jądrowej w Polsce. Ale jeśli nagle nastąpi atak na Białoruś, jeśli Amerykanie nadal będą promować tę broń do Polski, musimy My (z Putinem — red.) zgodziliśmy się na modernizację kilku naszych samolotów, które będą gotowe do przenoszenia taktycznej broni jądrowej. Nie pedałujemy tego tematu, bo Amerykanie się zatrzymali, nie wchodzić do Polski z bronią jądrową” – powiedział Łukaszenka.

Przypomnijmy, że na Białorusi planowane są ćwiczenia wojskowe z udziałem rosyjskich wojskowych i bojowników krajów OUBZ, gdzie mogą prowadzić szkolenia dla „wyzwolenia” terytoriów. Możemy mówić o zdobyciu części przygranicznych regionów Ukrainy.

Jak informowaliśmy, Aleksander Łukaszenko niedawno zagroził Polakom użyciem broni jądrowej . Pseudo-prezydent Białorusi pozwolił sobie na skandaliczne wypowiedzi na temat Andrzeja Dudy, mówiąc, że polski prezydent nie ma nic do roboty.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.