niedz.. wrz 25th, 2022

Pracownicy ZNPP są codziennie przeszukiwani przez rosyjskie wojsko, aby uniemożliwić im przynoszenie do pracy telefonów, pendrive’ów czy kart pamięci.

Pracownik, który teraz pracuje w elektrowni atomowej w Zaporożu, czuje się jak zakładnik.

Kobieta powiedziała o tym CNN.

Olga, której imię zostało zmienione w celu ochrony jej tożsamości, powiedziała, że warunki pracy na stacji są „bardzo napięte” i zauważyła, że rosyjscy strażnicy są często agresywni.

„Nie daj Boże, abyś spojrzał na strażnika w niewłaściwy sposób. Możesz zostać wrzucony do piwnicy” – powiedziała w wywiadzie telefonicznym CNN w czwartek, 1 września.

Według Olgi pracownicy są codziennie przeszukiwani przez rosyjskie wojsko, aby uniemożliwić im przynoszenie do pracy telefonów, pendrive’ów czy kart pamięci.

Przemawiając ze swojego domu w okupowanym przez Rosję mieście Energodar, kobieta powiedziała, że podczas wizyty Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) została w domu, ponieważ przestraszyła się „nieustannego ostrzału”.

Olga powiedziała, że nie jest pewna, czy misja MAEA uzyska pełny obraz, ale ma nadzieję, że zobaczą „wszystkich [rosyjskich] żołnierzy, sprzęt, helikoptery i szkody spowodowane ich ostrzałem”.

Pomimo wizyty MAEA, Olga powiedziała, że jej przyszłość wygląda ponuro.

„Wszystkie nasze pragnienia, nasza wolność, potrzeby i wola zostały z nas wyparte, a my tylko czekamy” – powiedziała.

Przypomnijmy, że wywiad wojskowy poinformował, że najeźdźcy przygotowują się do ewakuacji pracowników Rosatomu z terenu ZNPP .

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.